Nie wychodź do sklepu w czasie epidemii! Darmowa wysyłka na terenie Polski dla zamówień już od 149 PLN

Co szkodzi Twojej brodzie? Część I. Oleje do brody.

Dbasz o swoją brodę i nie chciałbyś jej zaszkodzić. Coraz to nowsze doniesienia medialne powodują, że nie wiesz czy używane przez Ciebie kosmetyki szkodzą Twojej brodzie czy jej pomagają? Chciałbyś dowiedzieć się jakie substancje i surowce mogą zaszkodzić Twojej brodzie i nie powinny się znaleźć w olejkach do brody? Zapraszamy do lektury.

Czy olejek do brody może zaszkodzić Twojej brodzie?

Jako początkujący brodaty adept możesz się nad tym zastanawiać. Jednak dla nas odpowiedź jest oczywista – olejek do brody nie może zaszkodzić Twojej brodzie. Oczywiście pod warunkiem, że posiada dobry skład.

Niestety nie wszystkie produkty, teoretycznie dedykowane brodzie, posiadają odpowiadający jej potrzebom skład. Zdarzają się nawet praktyki, że kiepsko sprzedający się produkt otrzymuje drugie życie zmieniając nazwę na taką z dopiskiem do brody. Brzmi strasznie, co?

Nie zmienia to jednak faktu, że olejków do brody warto używać. Zmiękczają one zarost, nadają mu gładkości i sprężystości, zapobiegają wykruszaniu włosów, a do tego mogą przedłużać trwałość  tradycyjnych perfum (o tym przeczytasz tutaj) lub nawet je zastąpić. Warto jednak sięgać po produkty sprawdzone, pozbawione szkodliwych substancji. 

Skład olejku do brody – INCI!

Olejek do brody to kosmetyk, który powinien się składać z wyselekcjonowanych olei roślinnych i witaminy E. Takich, które dostosowane są zarówno do struktury włosów na brodzie, jak i do skóry pod nią. A ponadto wykazują działanie komplementarne i synergiczne względem siebie.

Aby dowiedzieć się jakie oleje znajdują się w olejku do brody i czy nie ma tam niepożądanych substancji zajrzyj do INCI – czyli do wykazu substancji wchodzących w skład kosmetyku. Pomoże Ci to z łatwością wyeliminować najbardziej szkodliwe produkty.

INCI pokaże Ci czy produkt jest zły, a nawet bardzo zły. Niestety nie zawsze pokaże Ci czy jest przeciętny czy cholernie dobry. Ponieważ nie pokazuje dokładnych proporcji użytych w nim surowców, a tym bardziej nie pokazuje ich dokładnej budowy, w tym dokładnej zawartości kwasów tłuszczowych, fosfolipidów czy witamin. Odpowiednie proporcje kwasów tłuszczowych to w przypadku olejku do brody klucz do sukcesu. O dobrych proporcjach olejków do brody opowiemy następnym razem. 

Dziś skupimy się na substancjach, które w INCI odnajdziesz bez problemu, a odnaleźć na pewno byś nie chciał. Zatem na co broda ochoty na pewno nie ma? I co jej szkodzi?

Alkohole

Choć brodacze uwielbiają je pić to w olejkach do brody nie powinny się znaleźć. Sprawa nie jest jednak taka prosta, jakby się można było tego spodziewać.

Nie wszystkie alkohole w kosmetykach szkodzą, a tym bardziej nie we wszystkich typach produktów. Alkohole ze względu na swoją budowę możemy rozróżnić na: jednowodorotlenowe, dwuwodorotlenowe i wielowodorotlenowe.

W olejkach do brody, które pozostawiasz na swojej skórze i brodzie przez wiele godzin, unikaj alkoholi jednowodorotlenowych. To właśnie one posiadają działanie silnie wysuszające i wywołujące alergie. Za ich sprawą włosy na Twojej brodzie mogą łatwo stać się suche, matowe i łamliwe.

Natomiast piwo zawarte w mydle, które jest produktem zmywalnym, będzie wykazywało zupełnie inne działanie. Spokojnie zabierz swoją brodę do pubu na piwo, a nawet zaserwuj jej kąpiel w mydle piwnym syjamskim bez obaw. Odstaw alkoholowe olejki do brody.

Alkohole, których powinieneś unikać w olejkach do brody (i w pozostałych produktach do brody!) rozpoznasz w INCI po nazwach: alcohol denat, SD alcohol, isopropyl alcohol, ethanol alcohol, isopropanol alcohol.

Silikony

To kolejna grupa składników, które kompletnie nie sprawdzają się w pielęgnacji brody. Niezależnie czy jest to olejek do brody, szampon czy balsam. Silikony obszernie opisaliśmy tutaj.

W skrócie silikony mogą pogorszyć stan Twojej skóry pod brodą, przyczynić się do wzmożonego wypadania włosów na brodzie, a przy tym… Po prostu nie są kompatybilne z grubymi, często kręconymi włosami na brodzie.

Silikony w kosmetykach do brody pełnią głównie rolę tanich wypychaczy umożliwiających obniżenie kosztów produkcji. W pielęgnacji brody zdecydowanie lepiej sprawdzają się naturalne oleje roślinne.

Silikony w INCI najłatwiej jest rozpoznać po końcówce -methicone,siloxane, np: simethicone, dimethiconol, stearyl methicone, trisiloxane, PEG-12 dimethicone, cyclopentasiloxane. Potrafią mieć jednak różne nazwy i trudno spisać tutaj wszystkie silikony.

Oleje mineralne, parafina, nafta kosmetyczna

Substancje te tworzą okluzję, ale mogą też stworzyć świetne warunki do rozmnażania bakterii beztlenowych. W pielęgnacji brody sprawdzają się naprawdę kiepsko. Nadmiernie obciążają brodę i okropnie świecą. Tak jak w przypadku silikonów stosowane są jako tanie wypełniacze.

A babcie z uporem maniaka wcierały naftę we włosy. Czy słusznie? Po prostu nie miały lepszych opcji. A my dzisiaj mamy takie bogactwo fantastycznych olei, że szkoda grzeszyć.

W składzie INCI rozpoznacie je jako: parrafinnum liquidum, mineral oil, parafin oi,l vaseline, petrolatum.

Proteiny

Nie zrozum nas źle. Proteiny to bardzo dobra grupa składników odżywczych! Hydrolizowane proteiny roślinne mogą uzupełniać ubytki, które powstały w strukturze włosów na brodzie. Świetnie je odbudowują i uzupełniają podstawową pielęgnację brody. No właśnie – uzupełniają.

Proteiny w przypadku brody nie powinny być używane częściej niż raz w tygodniu, a w większości przypadków jeszcze rzadziej. Dlatego ich miejsce jest w odżywkach do brody, które dostarczają jej substancji odżywczych, których nie dostarcza olejek do brody.

Jeśli zakupisz olejek do brody z proteinami i zaczniesz go używać codziennie na początku możesz mieć świetne efekty. Jednak z kolejnymi dniami Twoja broda będzie się robiła coraz bardziej sucha, usztywniona i będzie przypominać siano. Proteiny w końcu bardzo łatwo… Przeproteinować.

Dlatego zostaw proteiny odżywkom lub innym eliksirom do brody, które stosuje się w celach uzupełniających pielęgnację i stosuje się je rzadziej niż raz w tygodniu.

Jak rozpoznać proteiny w INCI? Proteiny roślinne rozponasz po nazwach 
vegetable protein, rice protein, wheat protein, zwierzęce – keratin, silk, milk protein, collagen, sericin. Proteiny mogą też być hydrolizowane, wtedy odnajdziesz je w INCI z dopiskiem hydrolyzed.

Sprawdziłeś już skład swojego olejku do brody? Mamy nadzieję, że nie znajduje się w nich nic co mogłoby Ci zaszkodzić!

 
 

 

Polecane produkty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się do naszego biuletynu, a otrzymasz od nas 10% rabatu!