Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Olej ze słodkich migdałów i olej makadamia w olejku do brody - jak działają?

Olej ze słodkich migdałów i olej makadamia pełnią w olejku do brody różne, ale świetnie uzupełniające się role. Pierwszy buduje solidną bazę receptury, drugi wyróżnia się charakterystycznym profilem kwasów tłuszczowych, w tym wysoką zawartością omega-7. Sprawdź, co dają brodzie i dlaczego dobry olejek to nie przypadkowa mieszanka popularnych olejów, ale świadomie zaprojektowana formuła.

  • autor: Maria Sygo
  • dodano: 08-12-2019
  • w kategorii Porady
Tych olei szukaj w olejkach do brody 2/3

Chyba nie zapomniałeś, że codziennie dbamy o setki bród? Doświadczenie, rodzinna tradycja i lata pracy z kosmetykami nauczyły nas jednego: dobry olejek do brody nie powstaje przez przypadek.

W poprzednim artykule, który przeczytasz tutaj, przyglądaliśmy się olejowi arganowemu i olejowi z nasion baobabu oraz temu, jaką rolę pełnią w recepturze olejku do brody. Tym razem bierzemy na warsztat dwa kolejne składniki, ale z trochę innej perspektywy.

Olej ze słodkich migdałów pokaże nam, jak ważna jest dobrze dobrana baza olejku, a olej makadamia, jak bardziej charakterystyczny surowiec może uzupełnić mieszankę i nadać jej określone właściwości pielęgnacyjne oraz sensoryczne.

Bo w dobrym olejku do brody nie chodzi o to, żeby upchnąć jak najwięcej modnych olejów. Chodzi o to, żeby wiedzieć których użyć, w jakich proporcjach i po co właściwie znalazły się w recepturze.

Dobry skład = dobry olejek do brody

Lista egzotycznych nazw w INCI może wyglądać imponująco, ale dobry olejek do brody nie jest konkursem na największą liczbę olejów w jednej butelce.

Nie wystarczy wrzucić do receptury kilku popularnych surowców i założyć, że skoro każdy z osobna ma dobre właściwości, to ich przypadkowa mieszanka automatycznie stworzy świetny kosmetyk. Formulacja olejku do brody jest znacznie bardziej złożona.

Poszczególne oleje różnią się między innymi profilem kwasów tłuszczowych, lepkością, poślizgiem, tempem rozprowadzania, odczuciem pozostawianym na włosach i skórze oraz właściwościami pielęgnacyjnymi. Istotne są również proporcje, w jakich zostały użyte.

Jeden olej może stworzyć świetną bazę receptury, drugi poprawić poślizg, kolejny nadać mieszance bardziej otulający charakter, a jeszcze inny pomóc uzyskać lżejsze i bardziej jedwabiste wykończenie. Sztuka nie polega więc na wyborze jednego „najlepszego oleju”, ale na takim połączeniu różnych surowców, żeby każdy z nich miał w formule konkretne zadanie.

I właśnie tutaj zaczyna się różnica pomiędzy przypadkową mieszanką olejów a świadomie zaprojektowanym olejkiem do brody.

Tworząc nasze receptury, patrzymy nie tylko na to, jakie właściwości ma pojedynczy surowiec. Analizujemy również, jak zachowa się w połączeniu z pozostałymi olejami i jaki charakter nada całemu kosmetykowi. To właśnie dlatego różne olejki Cyrulików mogą mieć inne bazy i inne odczucie podczas stosowania - nie każda broda i nie każdy brodacz potrzebują dokładnie tego samego.

W tym artykule pokażemy to na przykładzie dwóch bardzo dobrych, ale pełniących różne role składników: oleju ze słodkich migdałów i oleju makadamia.

Dobra baza ma znaczenie - olej ze słodkich migdałów w olejku do brody

Olej ze słodkich migdałów to jeden z klasycznych surowców wykorzystywanych w pielęgnacji skóry i włosów, a jednocześnie bardzo dobry przykład składnika, który w recepturze nie musi być najbardziej egzotyczny, żeby wykonywać naprawdę ważną pracę.

W składzie INCI znajdziesz go pod nazwą Prunus Amygdalus Dulcis Oil. Jest jasnożółtym olejem o delikatnym, lekko orzechowym zapachu. W jego profilu kwasów tłuszczowych dominują przede wszystkim kwas oleinowy i linolowy, dzięki czemu dobrze sprawdza się jako emoliencyjna baza bardziej rozbudowanych mieszanek olejowych.

I właśnie za tę uniwersalność cenimy go w olejkach do brody.

Dlaczego olej ze słodkich migdałów tak dobrze sprawdza się jako baza?

Dobry olej bazowy ma inne zadanie niż składnik dodawany do receptury ze względu na jedną szczególnie charakterystyczną właściwość. Powinien przede wszystkim stworzyć solidny fundament całej mieszanki.

Olej ze słodkich migdałów dobrze rozprowadza się po włosach i skórze, zapewnia przyjemny poślizg, zmiękcza zarost i pomaga ograniczać jego szorstkość. Jednocześnie bardzo dobrze łączy się z olejami o innym profilu i pozwala budować na swojej bazie znacznie bardziej złożone receptury.

W dobrze zaprojektowanej recepturze olej ze słodkich migdałów może pełnić rolę czegoś znacznie ważniejszego niż zwykłe „tło”. Buduje emoliencyjny fundament mieszanki, odpowiadając za dużą część jej zmiękczających, wygładzających i sensorycznych właściwości, a jednocześnie pozwala precyzyjnie rozwijać formułę za pomocą innych olejów.

To właśnie na takiej bazie możemy później budować konkretny charakter olejku - zmieniać jego poślizg, lekkość, otulające odczucie czy profil pielęgnacyjny.

Nie każdy składnik musi grać pierwsze skrzypce. Ale bez dobrej sekcji rytmicznej nawet najlepszy solista nie uratuje całego zespołu.

I właśnie dlatego wybór bazy nie jest dla nas przypadkiem. To od niej w dużej mierze zaczyna się budowanie charakteru całego olejku do brody.

Co olej ze słodkich migdałów daje brodzie i skórze?

W pielęgnacji brody olej ze słodkich migdałów działa przede wszystkim jako emolient. Pokrywa powierzchnię włosa cienką warstwą lipidową, dzięki czemu pomaga zmiękczać i wygładzać zarost, ograniczać szorstkość oraz zmniejszać utratę wilgoci.

W praktyce dobrze pielęgnowana broda staje się bardziej elastyczna, przyjemniejsza w dotyku i łatwiejsza do ujarzmienia. Wygładzenie powierzchni włosów i zmniejszenie tarcia pomaga również ograniczać efekt suchego, odstającego i trudnego do ułożenia zarostu.

Olej ze słodkich migdałów pełni również ważną funkcję w pielęgnacji skóry znajdującej się pod brodą. Uzupełnia jej warstwę lipidową i pomaga ograniczać nadmierną utratę wody, co ma szczególne znaczenie w przypadku skóry suchej, ściągniętej lub regularnie narażonej na mycie, golenie konturów brody i niekorzystne warunki zewnętrzne.

W formule olejku do brody olej ze słodkich migdałów pomaga więc:

  • zmiękczać i wygładzać włosy brody,

  • poprawiać ich elastyczność,

  • ograniczać szorstkość,

  • zmniejszać tarcie pomiędzy włosami,

  • pomagać w ujarzmieniu suchego i odstającego zarostu,

  • ograniczać utratę wilgoci,

  • pielęgnować i zmiękczać skórę pod brodą.

To właśnie połączenie dobrych właściwości pielęgnacyjnych z możliwością budowania na jego bazie bardziej rozbudowanych mieszanek sprawia, że olej ze słodkich migdałów jest tak użytecznym narzędziem w rękach formulatora.

Z czym łączyć olej ze słodkich migdałów?

Uniwersalność oleju ze słodkich migdałów daje dużą swobodę podczas projektowania receptury. Można łączyć go między innymi z olejem jojoba, arganowym, abisyńskim, z nasion baobabu czy makadamia, ale nie oznacza to, że każda taka mieszanka będzie działała i zachowywała się identycznie.

Jojoba może wnieść do receptury zupełnie inny charakter lipidowy, olej abisyński wpływać na poślizg i odczucie na włosach, argan oraz baobab rozbudowywać jej właściwości pielęgnacyjne i zabezpieczające. Dobierając składniki, trzeba więc patrzeć nie tylko na ich pojedyncze zalety, ale również na proporcje, wzajemne uzupełnianie się oraz efekt, jaki chcemy uzyskać na brodzie.

Szczególnie ciekawym partnerem dla oleju ze słodkich migdałów jest olej makadamia. Migdał może zapewnić mieszance solidną, emoliencyjną bazę, natomiast makadamia wnosi do niej własny, charakterystyczny profil kwasów tłuszczowych, w tym dużą zawartość kwasu palmitooleinowego omega-7.

I właśnie temu olejowi przyjrzymy się teraz dokładniej.

Olej makadamia w olejku do brody - skąd określenie „druga skóra”?

Olej makadamia jest jednym z tych składników, które mają bardzo charakterystyczny profil i potrafią wyraźnie wpłynąć na właściwości całej mieszanki. W składzie INCI znajdziesz go pod nazwą Macadamia Ternifolia Seed Oil. To płynny olej o żółtej do złocistej barwie i delikatnym, orzechowym zapachu.

Jego najważniejszym wyróżnikiem nie jest jednak długa lista witamin i minerałów, ale nietypowy profil kwasów tłuszczowych. Olej makadamia zawiera bardzo dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, przede wszystkim kwasu oleinowego, a na tle większości popularnych olejów roślinnych wyróżnia się wysoką zawartością kwasu palmitooleinowego, należącego do rodziny omega-7.

To właśnie podobieństwo części jego profilu lipidowego do lipidów naturalnie występujących na powierzchni skóry sprawiło, że w kosmetyce olej makadamia bywa określany mianem „drugiej skóry”. Nie oznacza to oczywiście, że jest identyczny z ludzkim sebum. Dobrze obrazuje jednak to, dlaczego jest tak ciekawym surowcem do pielęgnacji skóry i zarostu.

W olejku do brody makadamia nie jest więc przypadkowym egzotycznym dodatkiem. To składnik, który wybieramy ze względu na konkretny profil lipidowy, właściwości emoliencyjne i efekt, jaki pomaga uzyskać na włosach oraz skórze.

Co olej makadamia daje brodzie i skórze?

Na brodzie olej makadamia działa przede wszystkim jako emolient. Pokrywa powierzchnię włosów cienką warstwą lipidową, dzięki czemu pomaga je zmiękczać, wygładzać i poprawiać ich elastyczność.

Daje również bardzo przyjemny poślizg, dlatego dobrze wpisuje się w receptury, w których zależy nam na miękkim, bardziej jedwabistym odczuciu zarostu. Wygładzenie powierzchni włosa ogranicza jego szorstkość i tarcie, co ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, czesanie oraz codzienne układanie brody.

Makadamia pomaga również zabezpieczać włosy przed nadmiernym przesuszeniem i utratą wilgoci. Dzięki temu szczególnie dobrze sprawdza się jako element receptur przeznaczonych do pielęgnacji brody suchej, twardej, szorstkiej lub wymagającej większego zmiękczenia.

Na tym jego rola się nie kończy. Olejek do brody trafia przecież również na skórę. Zawarte w makadamii lipidy uzupełniają warstwę emoliencyjną skóry i pomagają ograniczać utratę wody, dzięki czemu wspierają jej miękkość i komfort.

W formule olejku do brody olej makadamia pomaga więc:

  • zmiękczać i wygładzać włosy brody,

  • poprawiać ich elastyczność,

  • ograniczać szorstkość i tarcie,

  • nadawać zarostowi bardziej miękkie i jedwabiste odczucie,

  • zabezpieczać włosy przed przesuszeniem,

  • ułatwiać rozprowadzanie olejku i układanie brody,

  • pielęgnować i zmiękczać skórę znajdującą się pod zarostem.

Nie bez powodu wykorzystujemy go w bardziej rozbudowanych recepturach. Makadamia nie ma tylko dobrze wyglądać w INCI - ma zmieniać sposób, w jaki cała mieszanka zachowuje się na brodzie.

Kwas palmitooleinowy omega-7 - największy wyróżnik oleju makadamia

Jeśli mielibyśmy wskazać jeden składnik, który naprawdę wyróżnia olej makadamia na tle wielu innych popularnych olejów kosmetycznych, byłby nim kwas palmitooleinowy, czyli jednonienasycony kwas tłuszczowy omega-7.

Oczywiście makadamia nie składa się wyłącznie z niego - największy udział ma zazwyczaj kwas oleinowy. Jednak zawartość kwasu palmitooleinowego jest w niej wyjątkowo wysoka jak na olej roślinny i właśnie dlatego tak często mówi się o nim w kontekście charakterystycznych właściwości makadamii.

Dlaczego to interesujące z punktu widzenia pielęgnacji?

Kwas palmitooleinowy występuje również naturalnie w lipidach związanych ze skórą. Dzięki temu profil oleju makadamia jest szczególnie ciekawy dla formulatora kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry i włosów.

Nie chodzi przy tym o „uzupełnianie niedoboru omega-7” w skórze, jakbyśmy dolewali brakującego składnika do baku. W kosmetyku liczy się przede wszystkim to, jak cały profil lipidowy oleju zachowuje się na powierzchni skóry i włosów.

Wysoki udział kwasu palmitooleinowego w połączeniu z jeszcze większą zawartością kwasu oleinowego sprawia, że makadamia ma bardzo charakterystyczny, bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe profil. To jeden z powodów, dla których tak dobrze sprawdza się jako składnik zmiękczających, wygładzających i emoliencyjnych mieszanek do pielęgnacji brody.

I właśnie tutaj widać różnicę pomiędzy wybieraniem surowca dlatego, że jego nazwa dobrze brzmi na etykiecie, a wybieraniem go dlatego, że wiemy, co wniesie do całej receptury.

Z czym łączyć olej makadamia?

Olej makadamia ma bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne również sam w sobie, ale pełnię możliwości formulacyjnych pokazuje jako część bardziej złożonej mieszanki. Jego charakterystyczny profil bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe można zestawiać z olejami, które budują bazę, zmieniają poślizg, lekkość albo rozbudowują właściwości pielęgnacyjne gotowego kosmetyku.

Dobrym partnerem dla makadamii jest między innymi olej ze słodkich migdałów, który może stworzyć emoliencyjny fundament mieszanki. Olej abisyński pomaga budować świetny poślizg i charakter sensoryczny, jojoba wnosi zupełnie inny profil lipidowy, a argan i olej z nasion baobabu jeszcze bardziej rozbudowują właściwości pielęgnacyjne i zabezpieczające receptury.

Dlatego w naszych bardziej rozbudowanych recepturach makadamia pracuje razem z kilkoma innymi olejami. Nie zestawiamy ich przypadkowo - dobieramy poszczególne składniki i ich proporcje tak, żeby wykorzystać ich różne mocne strony w jednym kosmetyku.

Dobry olejek nie powstaje przez zebranie jak największej liczby wartościowych składników. Powstaje wtedy, kiedy formulator wie, co zrobić z każdym z nich.

Olej ze słodkich migdałów i makadamia razem - co wnoszą do olejku do brody?

Olej ze słodkich migdałów i olej makadamia dobrze pokazują, dlaczego w dobrej recepturze poszczególne składniki nie muszą pełnić dokładnie tej samej funkcji.

Olej ze słodkich migdałów może tworzyć solidną, emoliencyjną bazę mieszanki. Pomaga zmiękczać i wygładzać zarost, ograniczać jego szorstkość oraz zapewnia formule odpowiedni poślizg i komfort stosowania.

Olej makadamia wnosi do tej bazy bardziej charakterystyczny profil lipidowy. Wysoki udział jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym kwasu palmitooleinowego omega-7, pomaga budować miękkie, gładkie i bardziej jedwabiste odczucie na włosach oraz skórze.

Siła tego połączenia polega właśnie na tym, że oba oleje nie robią dokładnie tego samego. Ich właściwości wzajemnie się uzupełniają. Olej ze słodkich migdałów buduje solidny, emoliencyjny fundament receptury, a makadamia wzbogaca go swoim charakterystycznym profilem lipidowym i pomaga nadać formule bardziej miękkie, gładkie i jedwabiste odczucie.

To bardzo dobry przykład praktycznej synergii w recepturze: jeden składnik tworzy bazę, drugi rozwija jej właściwości, a odpowiednio dobrane proporcje pozwalają uzyskać efekt, którego nie projektowalibyśmy w ten sam sposób przy użyciu tylko jednego oleju.

I właśnie na tym polega świadome formulowanie olejku do brody. Każdy składnik został wybrany po coś, a ich połączenie ma dawać konkretny efekt w gotowym kosmetyku.

[product id="94, 95, 96"]

Jak wykorzystujemy olej ze słodkich migdałów i makadamia w olejkach Cyrulików?

Teoria jest ważna, ale przy tworzeniu kosmetyków ostatecznie liczy się to, jak wykorzystamy ją w gotowej recepturze.

W takich olejkach Cyrulików jak Magik, Siłacz, Żongler, Burboneska, Rogue, Cherry Bomb czy French 75 olej ze słodkich migdałów stanowi bazę mieszanki, a makadamia jest jednym z kolejnych olejów budujących jej właściwości.

Migdał nie znalazł się na początku INCI dlatego, że jest najbardziej egzotycznym albo najmodniejszym surowcem. Jest tam dlatego, że ma wykonać robotę dobrej bazy. Zapewnić odpowiedni fundament całej formule, na którym możemy budować jej dalszy charakter.

Makadamia, argan, jojoba, olej abisyński, baobab i pozostałe składniki nie są przypadkowymi dodatkami do coraz dłuższej listy INCI. Każdy z nich dobieramy po to, żeby uzupełniał bazę o konkretne właściwości i razem z pozostałymi tworzył mieszankę, która odpowiednio zachowuje się na brodzie.

Nie dlatego nasze olejki są dobre, że zawierają olej ze słodkich migdałów, makadamię czy kilka efektownie brzmiących surowców. Są dobre dlatego, że wiemy, jak połączyć te składniki, dobrać ich proporcje i zbudować z nich recepturę dającą konkretny efekt na brodzie.

To właśnie różni przemyślaną formulację od zwykłego wymieszania kilku popularnych olejów.

[product id="176, 175, 179, 199"]

Nie wszystkie olejki Cyrulików mają tę samą bazę - i tak ma być

Skoro olej ze słodkich migdałów i makadamia tak dobrze sprawdzają się w wielu naszych recepturach, moglibyśmy po prostu wykorzystać tę samą bazę we wszystkich olejkach i zmieniać wyłącznie zapach.

Ale tego nie robimy.

Tygrysi i Niedźwiedzi Olejek do Brody zawierają olej ze słodkich migdałów, ale ich receptura opiera się na innym zestawie składników, obejmującym między innymi olej z pestek winogron, konopny, z pestek dyni, z pianki łąkowej i abisyński.

Jeszcze inaczej podeszliśmy do Sailor Oil i Victory Oil. To lżejsze formuły wykorzystujące między innymi olej z pestek winogron, chia, pianki łąkowej i olej abisyński, bez oleju ze słodkich migdałów i makadamia.

Dlaczego? Bo nie istnieje jedna najlepsza baza dla każdego olejku i każdego brodacza. Inaczej projektuje się bardziej treściwą i otulającą mieszankę, a inaczej formułę, która ma szybko się rozprowadzać, pozostawiać lżejsze odczucie i sprawdzać się również przy krótszym zaroście.

Nie dlatego nasze olejki są dobre, że wszystkie zawierają migdał i makadamię. Są dobre dlatego, że różne surowce dobieramy do charakteru konkretnej receptury i efektu, jaki chcemy dzięki niej uzyskać.

[product id="223, 178, 177, 128, 126"]

Dobry olejek zaczyna się od dobrej receptury

Dobry olej bazowy może być równie ważny jak najbardziej charakterystyczny czy egzotyczny składnik całej mieszanki. Olej ze słodkich migdałów świetnie to pokazuje - nie musi przyciągać uwagi nazwą, żeby wykonywać ogromną część pracy w formule. Makadamia z kolei pokazuje, jak odpowiednio dobrany olej może rozbudować bazę o własny, charakterystyczny profil i zmienić odczucie całego kosmetyku.

Dlatego analizując skład olejku do brody, nie warto liczyć olejów ani szukać jednego surowca, którego obecność ma być gwarancją jakości. Znacznie ważniejsze jest to, czy ktoś wiedział, po co każdy z tych składników znalazł się w recepturze.

W Cyrulikach tworzymy różne mieszanki właśnie dlatego, że nie każda broda potrzebuje tego samego, a nie każdy brodacz lubi identyczne odczucie po aplikacji. Jedne receptury mogą być bardziej treściwe i otulające, inne lekkie i bardzo szybko rozprowadzające się po zaroście. W obu przypadkach skład powinien mieć sens jako całość.

Bo dobry olejek nie jest kolekcją modnych składników. Jest dobrze zaprojektowaną recepturą.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak przekładamy tę wiedzę na gotowe kosmetyki, sprawdź nasze olejki do brody. Znajdziesz tam zarówno bardziej rozbudowane, wieloolejowe receptury, jak i znacznie lżejsze formuły - możesz więc dobrać nie tylko zapach, ale również charakter olejku do swojej brody i własnych preferencji.

Jeśli nie wiesz jeszcze, która formuła będzie dla Ciebie najlepsza, przeczytaj również poradnik „Jak wybrać najlepszy olejek do brody?”

A jeśli chcesz jeszcze lepiej zrozumieć, jak budujemy nasze mieszanki, zajrzyj do artykułu Olej arganowy i olej z baobabu w olejku do brody - jak działają?.

Darmowa wysyłka dla wszystkich zamówień już od 199 zł

Wielka premiera olejku LemonTek

Sprawdz teraz