Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Jak wybrać najlepszy olejek do brody? Poradnik

Jak wybrać najlepszy olejek do brody? Sprawdź, jak czytać skład, czym różnią się lekkie i bardziej rozbudowane receptury oraz jak dopasować olejek do swojego zarostu. Wyjaśniamy też, dlaczego dobry olejek to nie lista modnych składników, ale świadomie zaprojektowana formuła.

  • autor: Maria Sygo
  • dodano: 15-03-2021
  • w kategorii Porady
Jak wybrać najlepszy olejek do brody? Poradnik

Dobry olejek do brody powinien robić coś więcej niż tylko ładnie pachnieć i zostawiać połysk. Powinien zmiękczać zarost, poprawiać jego gładkość i elastyczność, ułatwiać układanie oraz pielęgnować skórę znajdującą się pod brodą.

Tylko jak wybrać odpowiedni produkt, skoro na rynku znajdziesz dziesiątki olejków, a większość z nich obiecuje właściwie to samo?

Możesz zacząć od składu. Ale sama obecność oleju arganowego czy abisyńskiego jeszcze niewiele mówi o jakości gotowego kosmetyku. Znacznie ważniejsze jest to, jak została zaprojektowana cała receptura, jakie zadanie pełni w niej każdy składnik i jaki efekt daje ich połączenie.

Gdyby istniała jedna idealna baza olejku do brody dla każdego, moglibyśmy stosować ją we wszystkich naszych produktach i zmieniać wyłącznie zapach.

Nie robimy tego.

Tworzymy różne receptury, ponieważ lekki olejek do krótszego zarostu może wymagać zupełnie innej konstrukcji niż bardziej rozbudowana formuła przeznaczona dla brody suchej, szorstkiej czy wymagającej większego wygładzenia.

W tym poradniku pokażemy Ci, jak wybrać dobry olejek do brody, na co zwracać uwagę w składzie i jak dopasować charakter receptury do swojego zarostu.

Co właściwie daje olejek do brody?

Dobry olejek do brody ma przede wszystkim poprawić kondycję brody i skóry pod zarostem oraz sprawić, żeby zapuszczanie i codzienne noszenie brody było po prostu przyjemniejsze.

Włosy brody potrafią być grube, sztywne, suche i podatne na plątanie. Do tego dochodzi skóra znajdująca się pod zarostem, która podczas zapuszczania może być przesuszona, ściągnięta i swędząca. Dobrze dobrany olejek pomaga zmiękczyć zarost, poprawić komfort skóry i ograniczyć tarcie, przez które włosy łatwiej się plączą, niszczą, łamią i rozdwajają na końcach.

Dobrze zaprojektowany olejek do brody pomaga:

  • zmiękczać sztywny i szorstki zarost,
  • wygładzać powierzchnię włosów,
  • poprawiać elastyczność brody,
  • ograniczać tarcie pomiędzy włosami,
  • ułatwiać rozczesywanie i układanie,
  • ograniczać mechaniczne uszkodzenia, łamanie i rozdwajanie końcówek,
  • zabezpieczać włosy przed nadmiernym przesuszeniem,
  • pielęgnować i zmiękczać skórę pod brodą,
  • zmniejszać uczucie suchości, ściągnięcia i swędzenia,
  • sprawiać, że broda jest przyjemniejsza w dotyku i łatwiejsza do zapuszczania.

Mniejsze tarcie i większa elastyczność mają szczególne znaczenie podczas zapuszczania dłuższej brody. Włos, który jest bardziej miękki, mniej szorstki i łatwiej się rozczesuje, jest mniej narażony na uszkodzenia podczas codziennego czesania, szczotkowania czy układania.

W praktyce oznacza to mniej łamania, mniej zniszczonych końcówek i większą szansę na utrzymanie brody w dobrej kondycji wtedy, kiedy chcesz zapuścić ją naprawdę długą.

Dlatego przy wyborze olejku warto zwrócić uwagę nie tylko na jego zapach czy listę składników, ale przede wszystkim na to, czy charakter całej receptury odpowiada potrzebom Twojej brody.

[product id="223, 178, 176, 179, 199"]

Jak wybrać dobry olejek do brody? Zacznij od całej receptury

Najczęstszy błąd przy wyborze olejku do brody polega na szukaniu jednego „najlepszego” składnika.

Ktoś przeczyta, że dobry jest olej arganowy, więc szuka arganu. Ktoś inny usłyszy o jojobie, makadamii albo oleju abisyńskim i uzna, że właśnie ten surowiec powinien przesądzać o jakości kosmetyku.

Tymczasem dobry olejek nie jest kolekcją modnych olejów. Jest dobrze zaprojektowaną recepturą.

Każdy surowiec ma własny profil lipidowy, właściwości sensoryczne i sposób zachowania na włosach oraz skórze. Jeden może świetnie budować emoliencyjną bazę, inny poprawiać poślizg, kolejny wnosić płynne estry woskowe, a jeszcze inny zmieniać charakter całej mieszanki dzięki nietypowemu profilowi kwasów tłuszczowych.

Dlatego podczas projektowania olejku nie wystarczy zapytać: „czy ten olej jest dobry?” Trzeba zapytać: „po co znajduje się w tej recepturze i co daje w połączeniu z pozostałymi składnikami?”

Jeden dobry składnik nie tworzy jeszcze dobrego olejku

Na etykiecie bardzo łatwo wyeksponować olej arganowy, jojobę, baobab czy makadamię. Znacznie trudniej zobaczyć to, czego INCI nie pokazuje wprost: dlaczego wybrano właśnie takie zestawienie surowców i w jakich proporcjach zostały użyte.

Dwie receptury mogą zawierać ten sam popularny olej, a mimo to zachowywać się na brodzie zupełnie inaczej.

Na końcowy charakter kosmetyku wpływają między innymi:

  • rodzaj zastosowanych olejów i innych lipidów,

  • ich wzajemne proporcje,

  • lekkość lub bogactwo całej bazy,

  • poślizg podczas rozprowadzania,

  • ilość i charakter filmu pozostającego na włosach,

  • sposób, w jaki formuła sprawdza się na skórze pod brodą,

  • stabilność i jakość użytych surowców.

Dlatego nie projektujemy olejków według zasady „im więcej egzotycznych składników, tym lepiej”.

Każdy składnik powinien mieć w recepturze powód, żeby się w niej znaleźć.

To również dlatego różne olejki Cyrulików mają różne bazy. W jednej formule możemy wykorzystać jojobę, argan, baobab i makadamię, a w innej postawić na znacznie krótszą, lżejszą mieszankę oleju z pestek winogron, chia, pianki łąkowej i oleju abisyńskiego.

Obie mogą być bardzo dobrymi recepturami.

Po prostu zostały zaprojektowane z innym celem.

I właśnie od tego warto zacząć wybór olejku do własnej brody.

[product id="177, 128, 175, 126, 94, 95, 96"]

Czy więcej olejów oznacza lepszy olejek do brody?

Nie. Dłuższa lista INCI nie oznacza automatycznie lepszego olejku do brody.

Rozbudowana mieszanka daje formulatorowi możliwość wykorzystania właściwości wielu różnych surowców, ale tylko wtedy, kiedy każdy z nich ma w recepturze konkretne zadanie. Dodawanie kolejnych olejów wyłącznie po to, żeby lista składników wyglądała bardziej efektownie, nie sprawi, że kosmetyk będzie lepszy.

Dobrym przykładem jest jedna z naszych bardziej rozbudowanych receptur, wykorzystywana między innymi w Magiku. Łączymy w niej olej ze słodkich migdałów, jojobę, argan, olej abisyński, baobab i makadamię. Każdy z tych surowców ma inny profil lipidowy i może wnosić do mieszanki inne właściwości.

Ale mamy też Sailor Oil, którego baza jest znacznie krótsza. Tworzą ją olej z pestek winogron, chia, olej z pianki łąkowej i olej abisyński. To nie jest uboższa wersja bardziej rozbudowanej receptury. To po prostu inny sposób jej zaprojektowania - nastawiony na lekkość, dobre rozprowadzanie i komfort bez ciężkiego, tłustego odczucia.

Sześć olejów nie musi być lepsze od czterech. Cztery nie muszą być lepsze od sześciu.

Liczy się to, czy liczba i rodzaj zastosowanych surowców mają sens w kontekście efektu, jaki chcemy uzyskać.

To właśnie dlatego przy wyborze olejku warto patrzeć nie na długość INCI, lecz na charakter całej receptury.

Dobry formulator nie próbuje zmieścić w jednej butelce jak największej liczby olejów. Dobiera dokładnie te surowce, których potrzebuje do zbudowania konkretnego efektu.

olejek do brody

Lekki czy bardziej rozbudowany olejek do brody - co wybrać?

Nie każdy brodacz oczekuje od olejku dokładnie tego samego. Jedni chcą jak najlżejszej formuły, którą szybko rozprowadzą po skórze i zaroście. Inni wolą bardziej rozbudowaną mieszankę olejową i wyraźniejsze odczucie pielęgnacji na brodzie.

Dlatego zamiast szukać jednego „najlepszego olejku”, lepiej zastanowić się, jaki charakter receptury będzie odpowiadał Tobie i Twojej brodzie.

Lekki olejek do brody - dla kogo?

Lekka formuła będzie szczególnie interesująca, jeśli:

  • nosisz krótszy zarost,

  • dopiero zaczynasz używać olejków do brody,

  • nie lubisz wyraźnie tłustej warstwy na skórze i włosach,

  • zależy Ci na łatwym i szybkim rozprowadzaniu,

  • masz tendencję do nakładania zbyt dużej ilości kosmetyku,

  • po prostu preferujesz lekkie wykończenie.

W naszej ofercie właśnie z takim założeniem powstały Sailor Oil i Victory Oil. Ich baza łączy olej z pestek winogron, chia, piankę łąkową i olej abisyński. Sailor Oil to nasza najlżejsza receptura i bardzo dobry wybór dla osób, które dopiero zaczynają pielęgnację brody albo po prostu nie lubią ciężkiego, tłustego odczucia. Victory Oil opiera się na tej samej lekkiej bazie, ale ma zupełnie inny charakter zapachowy.

Mała liczba olejów nie oznacza tutaj pójścia na skróty. To świadomy wybór surowców, które pozwalają zbudować inny charakter produktu.

Kiedy wybrać bardziej rozbudowaną mieszankę olejową?

Jeżeli zależy Ci na bardziej wielowymiarowej recepturze, możesz sięgnąć po olejek, w którym pracuje większa liczba różnych lipidów.

W Magiku, Siłaczu, Żonglerze, Rogue, Burbonesce, Cherry Bomb czy French 75 wykorzystujemy bazę łączącą olej ze słodkich migdałów, jojobę, argan, olej abisyński, baobab i makadamię.

Tutaj mamy większą liczbę elementów, którymi możemy budować końcowy charakter mieszanki. Migdał daje solidną bazę emoliencyjną, jojoba wnosi płynne estry woskowe, a argan, baobab, makadamia i abisyński pozwalają dalej rozwijać właściwości pielęgnacyjne, poślizg, wygładzenie i sensorykę.

Taki typ receptury może szczególnie zainteresować osoby, które mają dłuższy, bardziej szorstki albo wymagający intensywnego wygładzenia zarost lub po prostu preferują bardziej rozbudowane mieszanki olejowe.

Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel długiej brody musi wybrać sześć olejów zamiast czterech.

Preferencje dotyczące odczucia kosmetyku są równie ważne jak długość zarostu.

Jeśli masz dużą brodę, ale nie znosisz cięższego filmu, lekki olejek może nadal być dla Ciebie znacznie przyjemniejszy. Jeżeli masz krótszą brodę, ale lubisz bardziej rozbudowane formuły, również nie ma powodu, żeby z nich rezygnować.

Dlatego nasze różne bazy nie tworzą rankingu od „słabszej” do „lepszej”.

Dają wybór.

Moglibyśmy stosować jedną recepturę we wszystkich olejkach i zmieniać tylko kompozycję zapachową. Z punktu widzenia produkcji byłoby to znacznie prostsze.

Ale nie po to projektujemy kosmetyki.

Chcemy, żebyś mógł wybrać nie tylko zapach, ale również charakter formuły, który najlepiej odpowiada temu, jak lubisz pielęgnować swoją brodę.

Jak czytać skład olejku do brody?

Lista składników może powiedzieć sporo o olejku do brody, ale tylko wtedy, kiedy wiesz, jak ją czytać.

INCI nie jest rankingiem „najlepszych” i „najgorszych” składników. Nie wystarczy więc znaleźć na etykiecie jojobę, argan czy olej abisyński i na tej podstawie uznać, że produkt musi być dobry.

Znacznie ważniejsze jest spojrzenie na całą konstrukcję receptury.

Co oznacza kolejność składników w INCI?

W kosmetykach składniki są co do zasady wymieniane według ich udziału w recepturze - od tych zastosowanych w większej ilości do tych, których jest mniej. Składniki występujące w stężeniu poniżej 1% mogą być jednak wymieniane później w dowolnej kolejności.

Dlatego pierwszy olej na liście zwykle ma duże znaczenie dla charakteru całej bazy.

Nie oznacza to jednak, że składnik znajdujący się na dalszej pozycji jest automatycznie nieistotny. Niektóre surowce mogą wyraźnie wpływać na sensorykę, poślizg czy właściwości całej mieszanki również wtedy, kiedy nie stanowią jej największej części.

INCI pomaga więc zrozumieć kierunek, w którym została zaprojektowana receptura, ale nie podaje gotowej odpowiedzi na pytanie, czy olejek jest dobry.

Do tego trzeba jeszcze wiedzieć, po co użyto poszczególnych składników.

Czy olej bazowy jest mniej wartościowy?

Nie.

Określenie „olej bazowy” może niesłusznie sugerować, że chodzi o tani wypełniacz, którego zadaniem jest jedynie zwiększenie objętości produktu.

Tymczasem w olejku do brody to właśnie baza w ogromnym stopniu decyduje o sposobie rozprowadzania kosmetyku, jego ciężkości, poślizgu, odczuciu na skórze i tym, jaki film pozostaje na włosach.

Dobrym przykładem jest olej ze słodkich migdałów. To klasyczny surowiec kosmetyczny, ale właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się jako element bazy. Daje formulatorowi solidny emoliencyjny fundament, który można dalej rozwijać przy pomocy surowców o bardziej charakterystycznych profilach.

Dobry olej bazowy nie jest więc tłem, które trzeba ukryć za bardziej egzotycznymi nazwami.

Jest fundamentem, od którego zależy zachowanie całej receptury.

Nie tylko oleje - po co witamina E w olejku do brody?

W dobrze zaprojektowanej recepturze znaczenie mają również składniki, które nie brzmią tak spektakularnie jak egzotyczne oleje roślinne. Dobrym przykładem jest tokoferol, czyli witamina E, stosowany jako antyoksydant pomagający chronić lipidy zawarte w kosmetyku przed utlenianiem.

To mniej widowiskowy element INCI, ale bardzo dobrze pokazuje jedną z zasad formulacji: wartość składnika nie zależy od tego, jak efektownie wygląda jego nazwa na etykiecie, tylko od tego, czy ma w recepturze konkretne zadanie.

Dlaczego różne oleje mają różne zadania?

Większość olejów roślinnych działa emoliencyjnie, ale nie oznacza to, że wszystkie są takie same.

Różnią się profilem kwasów tłuszczowych, budową lipidów, stabilnością, lepkością, poślizgiem i odczuciem pozostawianym na włosach oraz skórze. Dlatego dobierając je do receptury, możemy wykorzystywać różne mocne strony poszczególnych surowców.

Przykładowo:

  • olej ze słodkich migdałów świetnie sprawdza się jako emoliencyjny fundament bardziej rozbudowanej mieszanki,

  • olej arganowy cenimy za właściwości pielęgnacyjne, wygładzające i wspierające elastyczność włosów,

  • olej z baobabu dobrze wpisuje się w receptury nastawione na zmiękczenie, zabezpieczenie i ograniczenie szorstkości zarostu,

  • olej makadamia wyróżnia się profilem bogatym w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym charakterystyczny kwas palmitooleinowy omega-7,

  • jojoba jest płynnym woskiem i wnosi do receptury estry woskowe, których typowe oleje roślinne nie dostarczają w takim profilu,

  • olej abisyński wyróżnia się wysokim udziałem bardzo długołańcuchowego kwasu erukowego oraz świetnym poślizgiem i wygładzeniem.

Żaden z tych składników nie musi być obowiązkowy w każdym dobrym olejku.

Ich wartość zaczyna się wtedy, kiedy formulator wie, po co po nie sięga i jak wykorzystać ich różnice w jednej recepturze.

Dlatego sama obecność jojoby, arganu czy innego cenionego oleju nie przesądza o jakości produktu. Znacznie więcej mówi sposób zbudowania całej bazy i rola poszczególnych składników.

Chcesz lepiej zrozumieć poszczególne oleje?

W tym poradniku skupiamy się przede wszystkim na tym, jak wybrać odpowiednią recepturę. Jeśli jednak chcesz dokładniej wiedzieć, czym różnią się konkretne surowce i dlaczego łączymy je ze sobą w olejkach do brody, przygotowaliśmy osobne poradniki:

Znajdziesz w nich nie tylko opis właściwości poszczególnych olejów, ale przede wszystkim wyjaśnienie, jaką rolę mogą pełnić w dobrze zaprojektowanej formule i dlaczego warto łączyć surowce o różnych profilach lipidowych.

Jaki olejek do krótkiej, średniej i długiej brody?

Długość brody nie jest jedynym kryterium wyboru olejku, ale zdecydowanie warto ją wziąć pod uwagę.

Im więcej zarostu, tym większa powierzchnia włosów, po której trzeba rozprowadzić kosmetyk. Zmieniają się również problemy, z którymi najczęściej mierzy się brodacz: przy krótkim zaroście bardzo ważny jest komfort skóry, a przy długiej brodzie coraz większego znaczenia nabierają poślizg, wygładzenie i łatwość rozczesywania.

Jaki olejek do krótkiej brody i kilkudniowego zarostu?

Przy krótkiej brodzie spora część produktu trafia bezpośrednio na skórę. Dlatego szczególnie ważne są:

  • łatwe rozprowadzanie,

  • lekkie odczucie po aplikacji,

  • brak nieprzyjemnie tłustej warstwy,

  • komfort skóry znajdującej się pod zarostem.

Jeżeli dopiero zaczynasz zapuszczać brodę albo nie przepadasz za wyczuwalnym filmem olejowym, lekka receptura często będzie najłatwiejszym wyborem na początek.

Właśnie w takim kierunku projektowaliśmy między innymi Sailor Oil i Victory Oil.

Nie oznacza to jednak, że bardziej rozbudowany olejek jest przy krótkiej brodzie zły. Jeśli lubisz bogatszą sensorykę i dobrze dobierasz ilość produktu, również może sprawdzić się bardzo dobrze.

Jaki olejek do średniej brody?

Przy brodzie średniej długości wybór zaczyna zależeć bardziej od samego charakteru zarostu.

Jeśli broda jest miękka i łatwa do układania, lekka formuła może być w zupełności wystarczająca.

Jeżeli zarost jest gruby, szorstki, mocno się kręci albo trudno go rozczesać, warto zwrócić większą uwagę na receptury nastawione na poślizg, zmiękczenie i wygładzenie włosów.

To również moment, w którym własne preferencje zaczynają mieć ogromne znaczenie.

Niektórzy chcą praktycznie nie czuć olejku po aplikacji. Inni lubią bardziej wyraźną warstwę pielęgnacyjną.

Oba podejścia są prawidłowe.

Jaki olejek do długiej brody?

Przy długim zaroście szczególnie ważne stają się właściwości związane z powierzchnią włosa.

Dłuższa broda jest częściej czesana, szczotkowana, poprawiana i układana. Jej włosy ocierają się również o siebie oraz o ubranie. Dlatego dobrze dobrany olejek powinien przede wszystkim pomagać:

  • poprawić poślizg pomiędzy włosami,

  • zmniejszyć szorstkość,

  • ułatwić rozczesywanie,

  • zwiększyć elastyczność zarostu,

  • zabezpieczyć powierzchnię włosów przed nadmiernym przesuszeniem,

  • nadać brodzie bardziej uporządkowane i zadbane wykończenie.

Przy takiej brodzie bardziej rozbudowana mieszanka olejowa może być bardzo ciekawym wyborem, szczególnie jeśli zarost jest suchy, gruby lub szorstki.

Dlatego w naszych wieloolejowych recepturach wykorzystujemy składniki o różnych profilach i zadaniach, zamiast opierać całość na jednym "najlepszym oleju".

Ale ponownie: długa broda nie oznacza automatycznie ciężkiego olejku.

Jeśli masz dużą brodę, ale zdecydowanie preferujesz lekkie kosmetyki, lepszym wyborem może być dla Ciebie lżejsza formuła użyta w odpowiednio dobranej ilości.

Długość brody to tylko początek

Przy wyborze olejku weź więc pod uwagę nie tylko długość zarostu, ale również:

  • jego grubość i szorstkość,

  • skłonność do plątania,

  • kondycję skóry pod brodą,

  • częstotliwość mycia,

  • ilość stosowanego produktu,

  • oraz przede wszystkim to, jakie odczucie kosmetyku po prostu lubisz.

Najlepszy olejek do Twojej brody nie musi być najbardziej rozbudowany ani najlżejszy.

Powinien być taki, którego receptura odpowiada Twojemu zarostowi i którego będziesz chciał regularnie używać.

Zapach olejku do brody ma większe znaczenie, niż myślisz

Skład i właściwości pielęgnacyjne są podstawą dobrego olejku do brody. Ale jest jeszcze jedna rzecz, której nie warto traktować jak nieistotnego dodatku: zapach.

Olejek nakładasz bezpośrednio na brodę, czyli bardzo blisko nosa. Nawet świetnie zaprojektowana receptura może szybko wylądować na dnie szafki, jeśli jej zapach po kilku godzinach zacznie Cię męczyć.

Dlatego wybierając olejek, warto zadać sobie dwa pytania:

Dlatego przy wyborze olejku warto połączyć dwa kryteria: recepturę dopasowaną do potrzeb brody oraz zapach, który naprawdę będziesz chciał mieć przy sobie przez kilka godzin.

To właśnie dlatego w olejkach Cyrulików nie traktujemy kompozycji zapachowej jako przypadkowej dekoracji receptury. Zapach jest częścią całego doświadczenia produktu.

Możesz szukać kompozycji świeżej, cytrusowej, morskiej, drzewnej, słodszej, bardziej perfumeryjnej albo zdecydowanie charakterystycznej. Nie ma tutaj jednego właściwego wyboru.

Najlepszy zapach olejku do brody to taki, po który będziesz miał ochotę regularnie sięgać.

I to ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Kosmetyk może mieć znakomity skład, ale korzyści z jego stosowania pojawiają się przede wszystkim wtedy, kiedy rzeczywiście go używasz.

Dlatego przy wyborze olejku najpierw zwróć uwagę na charakter receptury, a następnie wybierz spośród niej zapach, który najbardziej do Ciebie pasuje.

Ile olejku do brody używać?

W przypadku olejku do brody więcej nie znaczy lepiej.

Jednym z najczęstszych powodów, dla których olejek wydaje się za ciężki albo za tłusty, jest po prostu użycie go w zbyt dużej ilości.

Dlatego najlepsza zasada brzmi: zacznij od małej ilości i dołóż produkt tylko wtedy, kiedy broda rzeczywiście tego potrzebuje.

Rozprowadź olejek na dłoniach, a następnie dokładnie wmasuj go w zarost i skórę znajdującą się pod brodą. Przy dłuższym zaroście zadbaj również o środkową część brody i końcówki, zamiast pozostawiać cały produkt wyłącznie na jej powierzchni.

Po aplikacji broda powinna być:

  • bardziej miękka,

  • gładsza,

  • łatwiejsza do przeczesania,

  • przyjemniejsza w dotyku,

  • ale nie ociekająca olejem.

Jeżeli włosy wyraźnie się sklejają, broda długo wygląda na mokrą albo na dłoniach zostaje dużo niewchłoniętego produktu, prawdopodobnie użyłeś go za dużo.

Z kolei jeśli po dokładnym rozprowadzeniu zarost nadal jest bardzo suchy i szorstki, możesz dołożyć niewielką porcję.

Od czego zależy odpowiednia ilość?

Wpływa na nią między innymi:

  • długość i gęstość brody,

  • grubość i szorstkość włosów,

  • charakter używanej receptury,

  • kondycja zarostu,

  • częstotliwość mycia,

  • pora roku i warunki atmosferyczne.

Dlatego zamiast zapamiętywać jedną "idealną" liczbę kropli, naucz się obserwować własną brodę.

Dobrze dobrany olejek użyty w odpowiedniej ilości powinien poprawiać komfort i wygląd zarostu, a nie przypominać o swojej obecności tłustą warstwą przez resztę dnia.

Jak często stosować olejek do brody?

Olejek do brody najlepiej stosować regularnie i dopasować częstotliwość do własnego zarostu, zamiast trzymać się jednej sztywnej reguły.

Dla wielu brodaczy naturalnym rytmem będzie stosowanie olejku raz dziennie, szczególnie po umyciu brody. Wtedy kosmetyk można równomiernie rozprowadzić na czystym zaroście i skórze.

Nie oznacza to jednak, że każdy musi używać go dokładnie tak samo.

Częstotliwość może zależeć między innymi od:

  • długości brody,

  • stopnia jej suchości i szorstkości,

  • częstotliwości mycia,

  • używanych kosmetyków oczyszczających,

  • warunków pogodowych,

  • oraz tego, jak dużo olejku nakładasz podczas jednej aplikacji.

Jeżeli broda po kilku godzinach nadal jest miękka, gładka i komfortowa, nie ma potrzeby dokładać kolejnej porcji tylko dlatego, że "tak trzeba".

Jeśli natomiast zarost jest szczególnie suchy, narażony na mróz, wiatr, ogrzewanie albo częste mycie, może potrzebować częstszej pielęgnacji.

Regularność jest ważniejsza niż przesada.

Lepiej nakładać niewielką, dobrze dobraną ilość produktu wtedy, kiedy broda tego potrzebuje, niż od czasu do czasu zalewać ją dużą porcją oleju.

A jeśli masz olejek, którego receptura i zapach naprawdę Ci odpowiadają, regularne stosowanie przestaje być obowiązkiem i staje się po prostu jednym z najprzyjemniejszych elementów codziennej pielęgnacji brody.

Jaki olejek do brody Cyrulicy wybrać?

Jeśli dotarłeś aż tutaj, prawdopodobnie wiesz już, że odpowiedź na pytanie „jaki olejek do brody wybrać?” nie powinna zaczynać się od zapachu.

Najpierw wybierz charakter receptury. Dopiero później zapach, który najbardziej Ci odpowiada.

Właśnie dlatego nie tworzymy jednej uniwersalnej bazy, do której dodajemy kilkanaście różnych kompozycji zapachowych. W ofercie Cyrulików znajdziesz kilka różnych sposobów budowania olejku do brody.

Chcesz możliwie lekkiej formuły? Wybierz Sailor Oil lub Victory Oil

Jeżeli nie lubisz wyraźnego tłustego filmu, nosisz krótszy zarost, dopiero zaczynasz używać olejków albo po prostu preferujesz lekkie kosmetyki, zacznij od Sailor Oil lub Victory Oil.

Ich baza jest krótka i celowo zaprojektowana inaczej niż w naszych bardziej rozbudowanych recepturach. Łączymy tutaj olej z pestek winogron, chia, piankę łąkową i olej abisyński.

Nie ma jojoby, arganu, baobabu czy makadamii.

I nie dlatego, że chcieliśmy stworzyć „prostszą” albo gorszą wersję olejku.

Chcieliśmy stworzyć inną recepturę.

Taką, w której bardzo ważne są lekkość, szybkie rozprowadzanie, dobry poślizg i brak ciężkiego odczucia na brodzie.

Potem pozostaje już wybór zapachu:

  • Sailor Oil - jeśli lubisz świeże, morskie i ozonowo-ziołowe kompozycje z lawendą, werbeną, białym piżmem i mchem dębowym,

  • Victory Oil - jeśli wolisz klasyczny, koloński charakter z cytrusami, neroli, ziołami i gorzką pomarańczą.

Ta sama filozofia lekkiej bazy. Dwa zupełnie inne kierunki zapachowe.

Chcesz bardziej rozbudowanej receptury? Sprawdź nasze wieloolejowe formuły

Jeśli szukasz receptury, w której możemy wykorzystać większą liczbę różnych profili lipidowych, zwróć uwagę na olejki takie jak Magik, Siłacz, Żongler, Rogue, Burboneska, Cherry Bomb czy French 75.

W tej rodzinie pracują razem olej ze słodkich migdałów, jojoba, argan, olej abisyński, baobab i makadamia.

Każdy z nich został wybrany po coś.

Migdał buduje emoliencyjny fundament. Jojoba wnosi płynne estry woskowe. Abisyński pomaga budować poślizg i wygładzenie. Argan, baobab i makadamia rozwijają właściwości pielęgnacyjne oraz charakter całej mieszanki.

Więcej składników nie jest tu celem samym w sobie. Celem jest możliwość świadomego połączenia różnych właściwości w jednej recepturze.

I ważne: bardziej rozbudowana formuła nie musi oznaczać ciężkiego, tłustego olejku. O końcowym odczuciu decyduje cała receptura i proporcje zastosowanych surowców.

Kiedy wybierzesz ten typ bazy, możesz już kierować się zapachem:

  • Magik - wanilia, tytoń, pieprz, kardamon i ciepłe drewno,

  • Siłacz - głęboki, orientalno-drzewny charakter z żywicami, kadzidłem, mirrą i cytrusowym akcentem,

  • Żongler - jeśli szukasz przede wszystkim energetycznej, cytrusowej świeżości,

  • Rogue - tropikalne owoce, mięta i morska świeżość,

  • Burboneska - whiskey, kawa i głęboki, słodszy charakter,

  • Cherry Bomb - czereśnie i wiśnia połączone z tytoniem, migdałami i ciemniejszą bazą,

  • French 75 - gin, jałowiec, cytryna, szampan i wytrawny, elegancki charakter.

Dzięki temu nie wybierasz pomiędzy siedmioma przypadkowymi olejkami.

Najpierw wybierasz konkretną filozofię receptury, a później zapach, który najlepiej pasuje do Ciebie.

Tygrysi i Niedźwiedzi - jeszcze inny sposób budowania olejku

Obok bazy Sailor/Victory i naszych wieloolejowych receptur mamy jeszcze trzeci przykład tego, jak można projektować olejek do brody.

Tygrysi i Niedźwiedzi olejek opieramy na połączeniu oleju z pestek winogron, słodkich migdałów, konopnego, z pestek dyni, pianki łąkowej i oleju abisyńskiego.

Nie ma tutaj jojoby. Nie ma arganu. Nie ma baobabu ani makadamii.

Zamiast nich pojawiają się konopie, dynia i pianka łąkowa.

To kolejny dowód na to, że nie wierzymy w jedną obowiązkową listę składników dobrego olejku do brody.

Wierzymy w dobrze przemyślaną recepturę.

Jeśli podoba Ci się taki kierunek, pozostaje wybór charakteru zapachu:

  • Tygrysi - zielono-przyprawowy, energetyczny, z eukaliptusem, czarnym pieprzem, egzotycznymi owocami, elemi i czarnym żeń-szeniem,

  • Niedźwiedzi - chłodniejszy i bardziej leśny, z jałowcem, cyprysem, mchem, paprocią, drewnem i kadzidłem.

Nadal nie wiesz, który wybrać?

Zacznij od prostego pytania: jak chcesz, żeby olejek zachowywał się na Twojej brodzie?

Jeżeli priorytetem jest maksymalna lekkość i szybkie rozprowadzanie - zacznij od Sailor Oil lub Victory Oil.

Jeżeli interesuje Cię bardziej rozbudowana, wieloolejowa receptura - sprawdź Magika, Siłacza, Żonglera, Rogue, Burboneskę, Cherry Bomb lub French 75.

Jeżeli chcesz spróbować jeszcze innego układu lipidów, z olejem konopnym, dyniowym i pianką łąkową - zwróć uwagę na Tygrysiego lub Niedźwiedziego.

Dopiero później wybierz zapach.

Bo najlepszy olejek do brody nie powinien być tylko tym, który najlepiej pachnie na testerze.

Powinien mieć recepturę, którą rozumiesz, charakter, który odpowiada Twojej brodzie, i zapach, dzięki któremu każdego dnia będziesz chciał po niego sięgnąć.

Jak rozpoznać naprawdę dobry olejek do brody?

Dobry olejek do brody nie musi mieć najdłuższego INCI, najbardziej egzotycznych składników ani jednego "obowiązkowego" oleju.

Powinien mieć przede wszystkim sensownie zaprojektowaną recepturę.

Przed zakupem zwróć uwagę na kilka rzeczy:

  • oceniaj całą formułę, a nie jeden modny składnik,

  • sprawdź, jaki charakter ma baza - lekki czy bardziej rozbudowany,

  • dopasuj olejek do długości, szorstkości i zachowania swojej brody,

  • zwróć uwagę na poślizg, wygładzenie i komfort skóry pod zarostem,

  • nie zakładaj, że więcej olejów automatycznie oznacza lepszy kosmetyk,

  • wybierz zapach, który naprawdę będziesz chciał regularnie nosić,

  • stosuj odpowiednią ilość produktu zamiast próbować osiągnąć lepszy efekt większą porcją.

Najlepszy olejek do brody to nie ten z najdłuższą listą składników. To ten, którego receptura ma sens i odpowiada temu, czego oczekujesz od swojej brody.

Właśnie dlatego w Cyrulikach nie projektujemy wszystkich olejków na jednej bazie.

W jednych recepturach stawiamy na rozbudowane połączenie migdału, jojoby, arganu, oleju abisyńskiego, baobabu i makadamii. W innych wybieramy znacznie lżejszy układ oparty na pestkach winogron, chia, piance łąkowej i oleju abisyńskim. W kolejnych wykorzystujemy jeszcze inne zestawienia.

Nie robimy tego po to, żeby komplikować składy.

Robimy to dlatego, że różne surowce dają formulatorowi różne możliwości.

A dobry olejek powstaje wtedy, kiedy ktoś wie, jak te możliwości wykorzystać.

Jeśli wiesz już, jakiej receptury szukasz, sprawdź nasze olejki do brody i wybierz formułę oraz zapach najlepiej odpowiadające Twojej brodzie.

Dobra pielęgnacja zaczyna się od dobrych surowców. Dobra receptura zaczyna się od wiedzy, co z nimi zrobić.

Sailor Oil to nasza najlżejsza receptura i bardzo dobry wybór dla osób, które dopiero zaczynają pielęgnację brody albo po prostu nie lubią ciężkiego, tłustego odczucia. Victory Oil opiera się na tej samej lekkiej bazie, ale ma zupełnie inny charakter zapachowy.

Darmowa wysyłka dla wszystkich zamówień już od 199 zł

Wielka premiera olejku LemonTek

Sprawdz teraz