Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Co szkodzi Twojej brodzie? - tego unikaj w olejkach do brody

Skład olejku do brody ma znaczenie, ale nie dlatego, że istnieje prosta lista "dobrych" i "złych" składników. Sprawdź, jak czytać INCI, na które składniki warto zwrócić szczególną uwagę i dlaczego silikony, parafina, alkohol czy proteiny nie zawsze można oceniać jednym zdaniem.

  • autor: Maria Sygo
  • dodano: 21-06-2019
  • w kategorii Porady
Co szkodzi Twojej brodzie? - tego unikaj w olejkach do brody

Skład olejku do brody naprawdę ma znaczenie, ale nie dlatego, że istnieje prosta lista składników "dobrych" i "złych". Liczy się ich rodzaj, ilość, funkcja i sposób, w jaki zostały połączone w całej recepturze. Pokażemy Ci, czego rzeczywiście warto szukać w INCI, które składniki mogą nie pasować do codziennej pielęgnacji brody i które popularne ostrzeżenia wymagają dziś doprecyzowania.

Czy olejek do brody może zaszkodzić Twojej brodzie?

Może się zdarzyć, że konkretny olejek nie będzie dobrze służył Twojej brodzie albo skórze pod nią. Problemem nie musi być jednak pojedynczy składnik z kosmetycznej "czarnej listy". Czasem formuła jest po prostu zbyt ciężka, zbyt intensywna sensorycznie albo niedopasowana do potrzeb skóry i zarostu.

Od dobrze dobranego olejku do brody oczekujemy przede wszystkim zmiękczenia i wygładzenia włosów, poprawy ich poślizgu i elastyczności oraz ochrony przed przesuszeniem i codziennym tarciem. Dobrze zaprojektowany produkt może dzięki temu ułatwiać rozczesywanie i pomagać ograniczać łamanie oraz wykruszanie zarostu.

Dlatego zamiast szukać jednego "zakazanego" surowca, warto nauczyć się czytać całą recepturę. To właśnie zrobimy w dalszej części artykułu.

Skład olejku do brody - co naprawdę mówi INCI?

Dobra receptura olejku do brody nie powstaje przez przypadkowe wlanie kilku popularnych olejów do jednej butelki. Poszczególne składniki warto dobierać tak, żeby ich właściwości się uzupełniały - jedne poprawiały poślizg i rozprowadzanie, inne zmiękczały zarost, ograniczały przesuszenie albo pomagały chronić włosy przed łamaniem. Właśnie dlatego w Cyrulikach różne oleje stosujemy celowo i każdy z nich powinien mieć w recepturze konkretne zadanie.

[product id="128, 126, 179, 223, 178, 199"]

INCI to wykaz składników kosmetyku. Składniki są co do zasady wymieniane w kolejności malejącej według ich masy w momencie dodania do produktu. Trzeba jednak pamiętać o ważnym wyjątku - składniki obecne w stężeniu poniżej 1% mogą być wymienione w dowolnej kolejności po składnikach występujących w stężeniu wyższym niż 1%.

I tutaj pojawia się częsty błąd przy czytaniu INCI. Wysoka pozycja składnika Parfum nie oznacza automatycznie, że wszystkie składniki znajdujące się za nim występują w stężeniu poniżej 1%. Jeżeli kompozycja zapachowa została zastosowana w stężeniu wyższym niż 1%, kolejne składniki również mogą przekraczać 1% - po prostu występują w mniejszej ilości niż Parfum. Z samego miejsca kompozycji zapachowej w INCI nie da się więc wyznaczyć, gdzie dokładnie zaczyna się część receptury poniżej 1%. Dla przykładu: jeżeli Parfum stanowiłoby 5% receptury, składniki występujące po nim mogłyby mieć kolejno 4%, 3% czy 2%. Nadal znalazłyby się za Parfum, mimo że każdy z nich występowałby w stężeniu wyższym niż 1%.

Właśnie dlatego nie warto oceniać receptury na podstawie internetowego skrótu w rodzaju "wszystko po Parfum ma mniej niż 1%". W niektórych naszych mocniej perfumowanych olejkach kompozycja zapachowa znajduje się bardzo wysoko w INCI, ponieważ zapach jest jednym z celowo zaprojektowanych elementów produktu, a nie śladowym dodatkiem. Nie oznacza to jednak automatycznie, że znajdujące się dalej oleje roślinne występują wyłącznie w ilościach śladowych.

Po INCI możesz sprawdzić, jakie oleje, emolienty, składniki zapachowe i inne surowce znalazły się w kosmetyku. Nie zobaczysz jednak dokładnych procentów większości składników, jakości konkretnych surowców ani tego, jak gotowa receptura zachowuje się na brodzie. Dlatego INCI daje wiele cennych informacji, ale sama lista nazw nie wystarczy, żeby uczciwie rozstrzygnąć, czy produkt jest przeciętny, czy naprawdę dobrze zaprojektowany.

Jeśli chcesz nauczyć się oceniać nie tylko pojedyncze składniki, ale całą recepturę, zajrzyj również do naszego poradnika Jak wybrać najlepszy olejek do brody? Pokazujemy tam, jak dopasować formułę do zarostu, skóry i efektu, którego oczekujesz.

Olejki do brody Cyrulicy

A teraz przyjrzyjmy się składnikom, które najczęściej trafiają na kosmetyczne "czarne listy". Nie wszystkie zasługują na automatyczny zakaz, ale każdy z nich warto rozumieć.

Alkohol w olejku do brody - którego naprawdę warto unikać?

Alkohol alkoholowi nierówny. To jedna z najważniejszych rzeczy, o których trzeba pamiętać podczas czytania INCI. Nie każdy składnik zawierający w nazwie słowo "alcohol" będzie działał na skórę i włosy w ten sam sposób.

W formule pozostającej przez wiele godzin na brodzie szczególną uwagę warto zwrócić na lotne alkohole, takie jak Alcohol, Alcohol Denat. czy Isopropyl Alcohol, zwłaszcza jeśli znajdują się wysoko w INCI. W zależności od stężenia i całej receptury etanol może obniżać nawodnienie warstwy rogowej i wpływać na funkcjonowanie bariery skóry. Jeśli skóra pod brodą łatwo się przesusza lub daje uczucie ściągnięcia, wysoka zawartość takiego alkoholu niekoniecznie będzie tym, czego szukasz w codziennym produkcie pozostającym przez wiele godzin na brodzie i skórze.

Nie oznacza to jednak, że należy unikać każdego "alkoholu" w składzie. Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol czy Cetearyl Alcohol to alkohole tłuszczowe stosowane między innymi jako emolienty i składniki budujące konsystencję kosmetyku. Nie należy wrzucać ich do jednego worka z etanolem.

Dlatego zamiast zasady "alkohol w INCI = zły kosmetyk" lepiej zapamiętać inną: sprawdź, jaki to alkohol, gdzie znajduje się w składzie i jaką funkcję pełni w konkretnej recepturze.

Silikony w olejku do brody - czy są Ci naprawdę potrzebne?

Silikony przez lata dorobiły się w pielęgnacji włosów wyjątkowo złej opinii. Nie są składnikami, które z definicji szkodzą włosom. Potrafią bardzo skutecznie poprawiać poślizg i zmniejszać tarcie - właśnie dlatego od lat stosuje się je w kosmetykach kondycjonujących.

Jest jednak druga strona tej technologii. Wiele silikonów działa poprzez osadzanie się na powierzchni włosa i tworzenie na nim filmu. W przypadku części silikonów i receptur, przy regularnym stosowaniu i niewystarczającym oczyszczaniu włosów, może dochodzić do narastania tej warstwy. Dlatego przy kosmetyku pozostającym codziennie na brodzie warto zadać sobie pytanie nie tylko "czy silikon działa?", ale przede wszystkim "czy właśnie takiego sposobu pielęgnacji szukam?"

W Cyrulikach w olejkach do brody wybieramy inną drogę. Poślizg, zmiękczenie, elastyczność i ochronę włosów budujemy poprzez odpowiednie łączenie olejów roślinnych o różnych właściwościach. Jeden olej może poprawiać rozprowadzanie, drugi zwiększać poślizg, kolejny pomagać ograniczać przesuszenie czy łamliwość. Nie potrzebujemy silikonu jako skrótu do gładkiego odczucia, jeżeli możemy zaprojektować ten efekt poprzez całą kompozycję olejową.

Czy olejek zawierający silikon musi być zły? Nie. Ale jeśli zależy Ci na formule, w której efekt pielęgnacyjny i sensoryczny wynika przede wszystkim ze świadomie dobranych olejów roślinnych, warto sprawdzić INCI i zastanowić się, co faktycznie odpowiada za gładkość, poślizg i wykończenie produktu.

W INCI możesz spotkać między innymi nazwy Dimethicone, Dimethiconol, Amodimethicone, Cyclopentasiloxane czy Trisiloxane. Końcówki "-cone", "-conol" i "-siloxane" często pomagają je rozpoznać, choć nie są uniwersalną regułą dla wszystkich silikonów.

Jeśli chcesz dokładniej zrozumieć, czym różnią się poszczególne silikony, jak zachowują się na włosach i dlaczego nie wszystkie można wrzucać do jednego worka, przeczytaj również "Silikony do brody - stosować czy nie?".

Oleje mineralne i parafina - czy rzeczywiście szkodzą brodzie?

Oleje mineralne, parafina i wazelina to kolejna grupa surowców, które często trafiają na kosmetyczne czarne listy. Sama ich obecność nie oznacza jednak, że kosmetyk jest szkodliwy.

Parafina i wazelina działają przede wszystkim powierzchniowo i okluzyjnie, tworząc warstwę ograniczającą utratę wody ze skóry. To właściwość, która w wielu kosmetykach jest wręcz pożądana. Nie ma również podstaw, żeby przypisywać prawidłowo oczyszczonym surowcom mineralnym stosowanym w kosmetykach automatyczne działanie szkodliwe tylko dlatego, że pochodzą z surowców mineralnych.

Dlaczego więc nie budujemy na nich naszych klasycznych olejków do brody? Ponieważ w naszych olejkach to oleje roślinne dają nam możliwości świadomego projektowania charakteru każdej receptury. Możemy łączyć surowce zapewniające różny poślizg, szybkość rozprowadzania, zmiękczenie, odczucie na skórze i zachowanie na włosach. Nie chodzi więc o prostą zasadę "mineralne złe, roślinne dobre", lecz o to, jaki efekt chcemy uzyskać i dlaczego wybieramy do niego konkretne składniki.

W INCI surowce z tej grupy możesz spotkać między innymi jako Paraffinum Liquidum, Petrolatum czy Paraffin.

Oleje mineralne i parafina w kosmetykach do brody

Proteiny w pielęgnacji brody - kiedy naprawdę mają sens?

Proteiny nie są składnikami, których trzeba unikać. Nie są też jednak obowiązkowym dodatkiem do każdego kosmetyku do brody. W Cyrulikach stosujemy je wtedy, kiedy mają konkretne zadanie w danej recepturze, zamiast dodawać je tylko dlatego, że dobrze wyglądają na liście składników.

Hydrolizowane proteiny roślinne są wykorzystywane w kosmetykach do włosów jako składniki kondycjonujące. W zależności od rodzaju surowca, stopnia hydrolizy i konstrukcji całej receptury mogą wspierać wygładzenie włosów, poprawiać ich właściwości i uzupełniać działanie innych składników pielęgnujących.

W klasycznych olejkach do brody celowo ich nie stosujemy. Taki produkt ma przede wszystkim zmiękczać zarost, zwiększać poślizg, poprawiać elastyczność, ograniczać tarcie i pomagać chronić włosy oraz skórę przed przesuszeniem. Jeżeli odpowiednio dobrane oleje wykonują te zadania, nie widzimy powodu, żeby komplikować recepturę składnikiem, który nie jest jej potrzebny.

Proteiny stosujemy natomiast w produktach, w których mogą pełnić konkretną funkcję. W prestylerach wykorzystujemy hydrolizowane proteiny ryżowe jako element receptury łączącej pielęgnację ze stylizacją, a w wybranych szamponach sięgamy po hydrolizowane proteiny roślinne jako część układu kondycjonującego włosy podczas mycia.

To właśnie różnica między dodawaniem składnika dlatego, że jest modny, a świadomym formulowaniem. Nie pytamy, czy proteiny są dobre albo złe. Pytamy, czy w tej konkretnej formule są potrzebne i co mają w niej zrobić.

Roślinne proteiny możesz spotkać w INCI między innymi jako Hydrolyzed Rice Protein, Hydrolyzed Wheat Gluten, Hydrolyzed Soy Protein czy Hydrolyzed Corn Protein.

Kosmetyki Burboneska Cyrulicy

Czego więc unikać w olejku do brody?

Po tej lekturze odpowiedź może być mniej spektakularna niż prosta czarna lista, ale za to jest znacznie bardziej użyteczna: nie oceniaj olejku do brody na podstawie jednej nazwy w INCI.

Alkohol może być wysuszającym lotnym rozpuszczalnikiem albo łagodnym alkoholem tłuszczowym. Silikon może poprawiać poślizg i ograniczać tarcie. Parafina potrafi skutecznie tworzyć okluzję, a proteiny mogą pełnić funkcję kondycjonującą. Samo znalezienie któregoś z tych słów w składzie nie mówi jeszcze, czy gotowy kosmetyk będzie dobry dla Twojej brody.

Znacznie ważniejsze jest to, jak została zaprojektowana cała receptura, jak produkt zachowuje się na włosach i skórze oraz czy odpowiada efektowi, którego oczekujesz. Jeśli kosmetyk pozostawia brodę stale ciężką, przesuszoną, szorstką albo powoduje dyskomfort skóry, to znacznie ważniejsza informacja niż obecność składnika, który ktoś w internecie umieścił na uniwersalnej liście "zakazanych".

W Cyrulikach nie wybieramy składników dlatego, że dobrze wyglądają na etykiecie. Dobry olejek powstaje wtedy, kiedy formulator wie, po co stosuje każdy surowiec i jaki efekt ma dać ich połączenie. Dlatego w jednej recepturze potrzebujemy oleju poprawiającego poślizg, w innej zależy nam szczególnie na lekkości, a jeszcze w innej na bardziej otulającym wykończeniu. Różne bazy stosujemy celowo.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie podejście przekładamy na konkretne receptury, sprawdź nasze olejki do brody. A jeśli chcesz dowiedzieć się, co regularne stosowanie olejku daje brodzie i skórze pod zarostem, przeczytaj również "Dlaczego warto używać olejku do brody?".

Darmowa wysyłka dla wszystkich zamówień już od 199 zł

Wielka premiera olejku LemonTek

Sprawdz teraz