Broda jest Twoja. To Ty decydujesz, czy chcesz ją zapuścić, skrócić, ufarbować, zostawić siwą albo całkowicie zgolić. Nie oznacza to jednak, że wygląd zarostu nie wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani przez innych.
Brodom od lat przypisuje się różne rzeczy. Mają dodawać albo odbierać atrakcyjności, postarzać, wyglądać niechlujnie, przeszkadzać w relacjach, a nawet być mniej higieniczne niż ogolona twarz. Problem w tym, że większość takich stwierdzeń jest znacznie bardziej skomplikowana, niż sugerują internetowe mity.
Sprawdźmy więc, co rzeczywiście ma znaczenie, a które przekonania o brodzie można spokojnie odłożyć między bajki.
Mit nr 1. Kobiety uważają, że brodaci mężczyźni nie są atrakcyjni
prawda/fałsz
Nie istnieje jedna, uniwersalna odpowiedź na pytanie, czy kobiety wolą mężczyzn z brodą, czy bez niej. Preferencje są indywidualne, a znaczenie może mieć również długość zarostu, jego kształt, gęstość, wygląd całej twarzy czy nawet to, czy oceniamy kogoś jako potencjalnego partnera na krótki czy długi związek.
Badania nad postrzeganiem zarostu pokazują jednak coś ważnego: sama obecność brody zdecydowanie nie oznacza, że mężczyzna staje się mniej atrakcyjny. W zależności od badania i rodzaju zarostu brodaci mężczyźni bywają oceniani jako atrakcyjniejsi, bardziej dojrzali, bardziej męscy lub bardziej dominujący.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy będzie zachwycony Twoją brodą. Tak samo jak nie każdemu podoba się ten sam kolor włosów, fryzura czy sposób ubierania.
Jeśli więc chcesz nosić brodę, nie ma powodu rezygnować z niej dlatego, że "kobiety nie lubią brodaczy". Nie istnieje jedna broda, która podoba się wszystkim - ale nie istnieje też zasada, według której broda odbiera atrakcyjność.
O tym, skąd wzięło się przekonanie o atrakcyjności brodaczy i co mówią na ten temat badania, pisaliśmy szerzej również w artykule "Dlaczego kobiety pożądają brodaczy?".
Mit nr 2. Siwą brodę trzeba farbować
prawda/fałsz
Siwienie brody jest naturalnym etapem zmian pigmentacji zarostu i samo w sobie nie jest problemem, który trzeba naprawiać.
"Srebrny lis", "sól i pieprz", pojedyncze srebrne włosy albo całkowicie siwa broda - siwizna może stać się bardzo charakterystycznym elementem Twojego wyglądu, a nie czymś, co trzeba natychmiast ukrywać. Dla wielu mężczyzn właśnie siwizna nadaje brodzie charakteru i może sprawiać, że twarz wygląda dojrzalej.
Jeżeli podoba Ci się naturalny kolor brody to zostaw go. Nie istnieje żaden kosmetyczny obowiązek ukrywania siwizny.
Jeżeli natomiast lepiej czujesz się w ciemniejszej albo bardziej jednolitej brodzie, również nie ma powodu z tego rezygnować. Możesz zastosować produkt do koloryzacji lub cover brody i częściowo albo całkowicie zamaskować siwe włosy.
Siwizna i farbowanie są wyborem estetycznym, nie obowiązkiem. To Ty decydujesz, w której wersji swojej brody czujesz się najlepiej.
Więcej o tym, skąd bierze się siwizna i jak pielęgnować siwiejący zarost, przeczytasz w poradniku Siwa broda - hot or not? Jeśli natomiast zastanawiasz się przede wszystkim, czy broda postarza, temu pytaniu poświęciliśmy osobny artykuł.
Mit nr 3. Farbowanie brody nie jest męskie
prawda/fałsz
Kolor włosów nie jest miarą męskości.
Możesz farbować brodę, żeby zamaskować siwiznę, wyrównać jej kolor, zmniejszyć kontrast między jaśniejszymi i ciemniejszymi fragmentami albo całkowicie zmienić swój wygląd. A jeśli masz ochotę na zieloną, niebieską czy różową brodę - to również jest Twoja decyzja.
Możesz też nie farbować jej nigdy.
W obu przypadkach decyzja jest dokładnie tak samo "męska", bo dotyczy po prostu tego, jak chcesz wyglądać.
Jeżeli odpowiada Ci naturalny kolor zarostu - zostaw go. Jeżeli chcesz go zmienić - zrób to świadomie i wybierz efekt, w którym dobrze się czujesz.
[product id="107, 115, 128, 94, 104, 187"]
Mit nr 4. Długa broda zawsze wygląda na zaniedbaną, a Ty zaczynasz przypominać bezdomnego
prawda/fałsz
Długość brody i jej schludny wygląd to dwie różne rzeczy.
Warto też pamiętać, że nie każdy etap zapuszczania brody wygląda równie dobrze. Bywa moment, kiedy zarost stracił już kształt krótkiej brody, ale jeszcze nie osiągnął długości, przy której zaczyna dobrze się układać. To nie oznacza, że długa broda będzie wyglądała źle - czasem trzeba po prostu przejść przez mniej wdzięczny etap zapuszczania.
Krótki zarost może wyglądać niechlujnie, a długa broda może być bardzo dobrze ułożona, zadbana i dopasowana do twarzy. Dużo większe znaczenie niż sama długość mają kondycja włosów, kształt brody, linie zarostu oraz sposób, w jaki broda układa się na co dzień.
Właśnie tutaj pielęgnacja zaczyna mieć realne znaczenie dla wyglądu.
Olejek do brody pomaga zmiękczyć zarost, poprawić jego elastyczność i zmniejszyć szorstkość. Dzięki lepszemu poślizgowi broda łatwiej się rozczesuje i układa, a włosy są mniej podatne na nadmierne tarcie podczas codziennej pielęgnacji. Jeżeli broda jest długa, odstaje albo trudno utrzymać ją w nadanym kształcie, możesz sięgnąć również po balsam albo prestyler do brody Tutaj nie chodzi już tylko o pielęgnację włosa, ale o kontrolę nad jego ułożeniem.
Dobrze dobrany kosmetyk pozwala więc zrobić coś więcej niż po prostu "natłuścić brodę". Możesz świadomie wpływać na jej miękkość, poślizg, wygląd i sposób, w jaki układa się przez cały dzień.
Długa broda nie musi wyglądać na zaniedbaną. Może natomiast wymagać nieco więcej świadomej pielęgnacji i stylizacji niż kilkudniowy zarost.
Mit nr 5. Każdy brodacz musi chodzić do barbera
prawda/fałsz
Barber może bardzo pomóc, ale nie jest obowiązkowym elementem posiadania brody.
Profesjonalne strzyżenie jest szczególnie przydatne wtedy, gdy chcesz nadać brodzie nowy kształt, wyrównać proporcje, poprawić linie albo nie wiesz jeszcze, jaka forma najlepiej współgra z Twoją twarzą. Barber może też pomóc ogarnąć wąsy, które zaczynają przeszkadzać podczas jedzenia, albo pokazać, jak prowadzić dłuższą brodę bez ciągłego skracania jej do krótkiego zarostu.
Dobry barber może również pokazać Ci, które fragmenty warto zapuszczać, które delikatnie skracać i jak prowadzić brodę, jeśli zależy Ci na większej długości.
Ale dobrze zaprojektowaną brodę możesz później z powodzeniem pielęgnować samodzielnie. Regularne mycie, olejek, balsam lub prestyler, rozczesywanie oraz drobne poprawki konturu pozwalają wielu brodaczom utrzymywać zarost w dobrym stanie pomiędzy wizytami albo całkowicie bez pomocy barbera.
Przez lata pracy z brodami widzieliśmy bardzo różne podejścia do zarostu - od regularnych wizyt w barber shopie po mężczyzn, którzy doskonale radzili sobie z długą brodą we własnej łazience.
Barber jest narzędziem, z którego możesz korzystać wtedy, kiedy go potrzebujesz. Nie warunkiem posiadania dobrze wyglądającej brody.
Mit nr 6. Broda zawsze dodaje lat
prawda, ale.../fałsz
Broda może sprawić, że twarz będzie odbierana jako dojrzalsza, a pełniejszy zarost może zwiększać postrzegany wiek mężczyzny. To jeden z powodów, dla których młodsza twarz po zapuszczeniu brody potrafi wyglądać zupełnie inaczej.
Nie oznacza to jednak, że każda broda automatycznie postarza ani że dodawanie kilku lat jest czymś negatywnym.
Zarost zmienia proporcje twarzy, podkreśla linię szczęki, może optycznie zmieniać kształt podbródka i wpływać na to, które elementy twarzy zwracają największą uwagę. Inaczej będzie wyglądał kilkudniowy zarost, inaczej krótka, równo przycięta broda, a jeszcze inaczej długa broda z siwymi włosami.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie "czy broda mnie postarza?", warto zadać sobie inne pytanie: czy w tej długości i tym kształcie moja twarz wygląda tak, jak chcę?
Jeżeli zależy Ci na bardziej dojrzałym, wyrazistym wyglądzie, broda może być jego ważnym elementem. Jeżeli chcesz zachować lżejszy efekt, możesz po prostu wybrać krótszy zarost albo inny kształt.
Mit nr 7. Brody to siedlisko brudu i zarazków
prawda/fałsz
Broda nie staje się automatycznie niehigieniczna tylko dlatego, że istnieje. Broda może być brudna, jeśli jej nie myjesz - dokładnie tak samo jak włosy czy skóra. Problemem nie jest samo posiadanie zarostu, tylko jego higiena.
Na skórze, włosach i brodzie naturalnie znajdują się mikroorganizmy. Sama obecność zarostu nie oznacza jednak, że brodaty mężczyzna jest z definicji mniej higieniczny od mężczyzny golącego twarz.
Oczywiście broda może zbierać pot, sebum, kurz, resztki produktów do stylizacji czy jedzenia - szczególnie jeśli jest długa. Dlatego trzeba ją po prostu regularnie myć.
Zazwyczaj zalecamy mycie brody dwa razy dziennie. Częstotliwość mycia warto dopasować do skóry, długości brody, aktywności fizycznej, ilości stosowanych kosmetyków i tego, jak szybko zarost wymaga odświeżenia.
Jeżeli myjesz brodę często, szczególnie ważny jest odpowiednio dobrany produkt. Agresywne oczyszczanie może pozostawiać zarost szorstki i nieprzyjemny w dotyku, dlatego do regularnej pielęgnacji lepiej wybierać łagodny kosmetyk przeznaczony do brody i skóry twarzy.
Właśnie z myślą o takim stosowaniu projektujemy nasze szampony do brody. Mają dokładnie oczyszczać zarost, a jednocześnie pozostawać odpowiednio łagodnym rozwiązaniem do regularnego mycia.
Czysta broda nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. Wymaga po prostu normalnej higieny dopasowanej do tego, jak żyjesz i jak nosisz zarost.
Broda nie musi podobać się wszystkim. Powinna podobać się Tobie
Broda sama w sobie nie czyni Cię ani atrakcyjnym, ani nieatrakcyjnym, zadbanym ani zaniedbanym. Może natomiast bardzo mocno zmieniać wygląd twarzy - i właśnie dlatego daje tyle możliwości.
Możesz nosić ją krótką albo długą. Pozostawić siwą albo zmienić jej kolor. Pozwolić jej układać się naturalnie albo dokładnie wystylizować. Możesz regularnie odwiedzać barbera albo samodzielnie prowadzić ją przez kolejne lata.
Warto tylko pamiętać o jednej rzeczy: im więcej oczekujesz od wyglądu swojej brody, tym większe znaczenie ma sposób, w jaki o nią dbasz.
Dobrze dobrane mycie, pielęgnacja i stylizacja nie sprawią, że każda broda stanie się identyczna. Pozwalają natomiast wydobyć z Twojego zarostu to, co najlepsze - zmiękczyć go, poprawić jego ułożenie, zadbać o kondycję włosów i nadać brodzie taki charakter, jaki naprawdę chcesz nosić.
Bo ostatecznie nie chodzi o to, żeby mieć brodę, która podoba się wszystkim.
Chodzi o to, żeby dobrze wyglądać i dobrze czuć się we własnej.