Wokół porostu brody narosło wyjątkowo dużo mitów. Jeden z najpopularniejszych mówi, że regularne golenie sprawia, że zarost zaczyna rosnąć szybciej, grubiej i gęściej. Brzmi wiarygodnie, szczególnie jeśli pamiętasz swoją brodę sprzed kilku czy kilkunastu lat. Tylko czy rzeczywiście zrobiła to maszynka? Sprawdzamy 5 popularnych przekonań o wzroście zarostu i wyjaśniamy, co dzieje się z włosami na brodzie, a co z mieszkami włosowymi.
Mit nr 1. Golenie przyspiesza porost brody
prawda/fałsz
Golenie skraca włos przy powierzchni skóry, ale nie zmienia sposobu pracy mieszka włosowego znajdującego się pod nią. Nie sprawia więc, że zarost zaczyna rosnąć szybciej. Maszynka nie daje mieszkowi sygnału do zwiększenia tempa wzrostu i nie sprawia, że po zgoleniu broda zaczyna nagle "odrabiać straty".
Skąd więc częste wrażenie, że krótka broda rośnie szybko, a długa po pewnym czasie jakby stanęła w miejscu? Przy kilkudniowym zaroście każdy kolejny milimetr bardzo łatwo zauważyć. Przy brodzie mającej kilkanaście centymetrów ten sam przyrost praktycznie ginie w całej długości. Jest jednak jeszcze druga ważna rzecz: to, że włos cały czas wyrasta z mieszka, nie oznacza automatycznie, że cała broda będzie robiła się coraz dłuższa.
Dlaczego długa broda może wyglądać, jakby przestała rosnąć?
Długość, którą widzisz, jest w praktyce wynikiem tego, ile włosa przybywa u nasady i ile udaje Ci się zachować na końcach. Jeżeli dłuższy zarost jest przesuszony, szorstki, mocno się o siebie ociera, plącze podczas rozczesywania albo jego końcówki są osłabione, część włosów może się łamać i wykruszać na długości. Mieszek nadal pracuje, ale część tego przyrostu tracisz na drugim końcu włosa. W lustrze może to wyglądać tak, jakby broda przestała rosnąć.
Oczywiście nie każdy zastój długości wynika z wykruszania. Znaczenie ma również indywidualny cykl wzrostu włosa i predyspozycje do osiągania określonej długości. Stan samego włosa jest jednak tym elementem, na który możesz realnie wpływać pielęgnacją.
Jak pielęgnacja pomaga zapuścić dłuższą brodę?
I właśnie tutaj dobrze zaprojektowany olejek do brody ma znacznie więcej sensu niż golenie "na przyspieszenie". Odpowiednio dobrane oleje pomagają zmiękczać zarost, zwiększać jego poślizg i elastyczność, ograniczać tarcie oraz chronić włosy i końcówki przed nadmiernym przesuszeniem. Nie przyspieszają biologicznego wzrostu włosa, ale mogą pomagać ograniczać jego łamanie i wykruszanie. Dzięki temu łatwiej zachować centymetry, które broda już wyhodowała, i łatwiej zapuścić ją na większą długość.
Znaczenie ma również sposób mycia. Brodę trzeba oczyszczać z sebum, kurzu, pozostałości kosmetyków i wszystkiego, co zbiera się w niej w ciągu dnia, ale nie potrzebuje do tego agresywnego odtłuszczania. Delikatny szampon do brody pozwala ją skutecznie umyć bez niepotrzebnego dokładania przesuszenia do problemu, z którym później próbujesz walczyć olejkiem.
Dlatego jeśli zapuszczasz dłuższą brodę, zamiast regularnie ją golić w nadziei na szybszy wzrost, skup się na dwóch rzeczach: łagodnym oczyszczaniu i ochronie długości dobrze dobranym olejkiem do brody. Maszynka nie przyspieszy pracy mieszka, ale odpowiednia pielęgnacja może pomóc Ci stracić mniej z tego, co mieszek już wyprodukował.
[product id="175, 159, 176, 141, 223, 106"]
Mit nr 2. Włosy na brodzie odrastają grubsze po goleniu
prawda/fałsz
To jeden z najbardziej przekonujących mitów, ponieważ świeżo odrastający zarost naprawdę może sprawiać wrażenie grubszego, ciemniejszego i bardziej szorstkiego.
Golenie nie zwiększa jednak średnicy włosa wytwarzanego przez mieszek. Zmienia tylko jego zakończenie. Maszynka przecina trzon włosa, pozostawiając krótką, tępo ściętą końcówkę. Kiedy taki włos zaczyna wystawać ponad powierzchnię skóry, pod palcami jest wyraźniejszy i bardziej kłujący niż dłuższy zarost.
Przy bardzo krótkiej długości włosy są również widoczne blisko skóry, dlatego kontrast może optycznie zwiększać wrażenie gęstości. To zmiana wyglądu i odczucia włosa, a nie jego biologicznego pogrubienia.
Maszynka nie zwiększa również liczby mieszków włosowych. Jeśli w danym miejscu broda rośnie rzadziej, wielokrotne golenie nie stworzy tam nowych włosów.
Mit nr 3. Regularne golenie z czasem zagęszcza brodę
prawda/fałsz
Ten mit jest szczególnie podstępny, bo wiele osób może znaleźć jego "potwierdzenie" we własnej historii. Jako nastolatek goliłeś kilka pojedynczych włosów, robiłeś to regularnie przez kilka lat, a później nagle miałeś znacznie mocniejszy zarost. Łatwo więc dojść do wniosku, że brodę zagęściła maszynka.
W tym samym czasie działo się jednak coś znacznie ważniejszego. Mieszki włosowe na Twojej twarzy dojrzewały. Androgeny stymulują rozwój zarostu i mogą powodować przekształcanie drobnych włosów meszkowych w większe, grubsze i bardziej pigmentowane włosy terminalne. To właśnie dlatego broda w młodym wieku może stopniowo zmieniać swój wygląd.
Duże znaczenie mają również predyspozycje genetyczne oraz indywidualna reakcja mieszków włosowych na androgeny. Dlatego dwóch mężczyzn w tym samym wieku i z podobnym poziomem hormonów może mieć zupełnie inny zarost.
Golenie odbywa się w tym czasie równolegle z naturalnym dojrzewaniem brody, ale nie jest jego przyczyną. To klasyczny przypadek pomylenia dwóch rzeczy, które wydarzyły się jednocześnie.
Mit nr 4. Siwa broda rośnie szybciej
prawda, ale.../fałsz
To jeden z tych mitów, w których kryje się zaskakująco dużo prawdy.
W badaniu dotyczącym bezpośrednio brody przez trzy lata porównywano tempo wzrostu pigmentowanych i białych włosów u trzech mężczyzn. Białe włosy brody znajdujące się w fazie wzrostu rosły średnio około 1,12 mm dziennie, podczas gdy pigmentowane około 0,47 mm dziennie. W tej niewielkiej próbie białe włosy rosły więc ponad dwukrotnie szybciej.
To bardzo małe badanie i nie oznacza, że każda siwa broda u każdego mężczyzny nagle zacznie rosnąć dwa razy szybciej. Pokazuje jednak, że obserwacja szybszego wzrostu białych włosów nie została wymyślona przez brodaczy.
Co ważne, nie ma podstaw, żeby tłumaczyć ten efekt tym, że siwy włos "nie traci energii na produkowanie koloru". Zależność między siwieniem a wzrostem włosa jest bardziej złożona i nadal nie jest w pełni wyjaśniona.
Siwienie nie tworzy również nowych mieszków włosowych, więc szybszego wzrostu białych włosów nie należy utożsamiać z automatycznym zwiększeniem gęstości brody. Mamy więc ciekawą obserwację naukową dotyczącą wzrostu białych włosów brody, ale zdecydowanie za mało danych, aby zrobić z niej regułę dotyczącą każdego siwiejącego zarostu.
Więcej podobnych ciekawostek sprawdzamy w artykule „Siwa broda rośnie szybciej? 7 mitów na temat siwej brody”.
Mit nr 5. Wszystkie włosy na brodzie rosną w jednakowym tempie
prawda/fałsz
Jeśli barber powiedział Ci kiedyś, że jednej partii brody trzeba dać więcej czasu, zanim wyrówna się z resztą, mógł mieć rację. Wzrost zarostu nie jest idealnie równomierny.
Badania mierzące wzrost włosów na różnych obszarach twarzy pokazują różnice pomiędzy policzkiem, brodą czy okolicą nad górną wargą, a także duże różnice pomiędzy poszczególnymi osobami. Nie ma jednak dobrej podstawy do prostej zasady, że "włosy na policzkach zawsze rosną zdecydowanie wolniej niż na podbródku".
Do tego dochodzi cykl włosowy. Nie wszystkie mieszki są w tym samym momencie aktywnego wzrostu, dlatego poszczególne włosy nie zachowują się identycznie. Właśnie dlatego odbudowanie źle poprowadzonego konturu albo wyrównanie różnych partii brody może wymagać czasu i kilku kolejnych wizyt u barbera.
Co ciekawe, tempo wzrostu brody może również zmieniać się w ciągu roku. W jednym z klasycznych badań było najniższe w styczniu i lutym, a następnie rosło aż do lipca, kiedy osiągało poziom około 60% wyższy od zimowego minimum. Nie oznacza to oczywiście, że każda broda latem przyspiesza dokładnie o 60%, ale pokazuje, że tempo wzrostu nie musi być stałe przez cały rok.
Szczotkowanie, odpowiedni szampon czy olejek mają ogromne znaczenie dla czystości, kondycji, elastyczności i wyglądu brody, ale nie przypisujmy im bezpośredniego przyspieszania pracy mieszka włosowego. Ich rolą jest przede wszystkim pomoc w utrzymaniu zarostu w dobrej kondycji.
Co naprawdę wpływa na wygląd i długość brody?
Po pięciu mitach wniosek jest prosty: maszynka może zmienić długość i wygląd końcówki włosa, ale nie przeprogramuje mieszka włosowego. Nie zwiększy liczby włosów, nie sprawi, że zaczną biologicznie rosnąć grubsze i nie przyspieszy porostu tylko dlatego, że golisz się częściej.
Na to, jaki zarost jesteś w stanie wyhodować, duży wpływ mają między innymi genetyka, androgeny, indywidualna wrażliwość mieszków oraz cykl wzrostu włosa. Pielęgnacja ma inne, ale wcale nie mniej ważne zadanie: pomóc Ci dobrze wykorzystać brodę, którą już masz.
Jeżeli włosy są mniej przesuszone, mają dobry poślizg, są bardziej elastyczne i mniej podatne na łamanie oraz wykruszanie, łatwiej utrzymywać ich długość. A odpowiednie cięcie i stylizacja potrafią dodatkowo optycznie poprawić kształt i pełność zarostu.
Jeśli problemem nie jest mit o goleniu, ale rzeczywiście słaby lub nierównomierny zarost, przeczytaj również nasz poradnik "Jak zagęścić brodę?". Tam szerzej omawiamy czynniki wpływające na wygląd i gęstość brody oraz rozwiązania, które warto rozważyć.